PL

Asia / Europe / North America


Actionlab - Creative Alchemy. Turning Corporate Minds into Organizational Gold.

       
    Péter Vitézy  
    Następnym naszym indywidualnym i grupowym celem
jest to, aby pokazać się otaczającemu nas Światu.
 
       

 

Zostałem trenerem z dwóch powodów: jednym z nich jest poker, drugim są moi przyjaciele. Pokerem zaraziłem się od jednego z moich bardzo bliskich przyjaciół. Regularnie spotykaliśmy się grać w pokera, rozwijać naszą technikę gry – i jak się okazało – także nas samych. Wkrótce na codzienne życie zaczęliśmy patrzeć z punktu widzenia pokerzysty. Bardzo chcieliśmy pokazać światu ile nauczyliśmy się z tej strategicznej gry w karty, rzeczy potrzebnych zarówno w życiu prywatnym jak i biznesie. Dlatego też stworzyliśmy trening “Kontrola decyzji”. Wcześniej byłem dyrektorem w branży Aptekarskiej w firmie Teva, dlatego rozwijanie umiejętności kontroli decyzji na początku wydawało się mi być dobrym hobby. Niemniej te czasy minęły, i teraz, po 17 latach spędzonych w międzynarodowych firmach (Magyar Telekom – Telekom Węgry, DHL) zacząłem zwracać uwagę na zupełnie inne rzeczy. Po założeniu naszej własnej firmy, bardzo spodobała mi się praca nad tworzeniem nowych programów, dobrze było zgłębić pracę trenera, specjalisty. Analiza zachowania podczas negocjacji, psychologia relacji, sprzedaży i przywództwa – nasza grupa z wielką pasją zainteresowała się tymi tematami. Następnym naszym indywidualnym i grupowym celem jest pokazanie się Światu. Singapur, Warszawa, Wiedeń. I to tylko początek.

 

       
    Marcell Kardos  
    Trener nigdy nie przeprasza.
Tego ostatecznie nie zaakceptowałem.
 
       

 

2006: Pierwszą reakcją na moją pracę jako trenera była uwaga, że szkolenie byłoby jeszcze bardziej dynamiczne, jeśli na początku prezentacji tasowalibyśmy talię kart. Druga uwaga była taka, że trener nigdy nie przeprasza. Tej drugiej ostatecznie nie zaakceptowałem.
2007: Przeprowadziłem pierwszy, opracowany przez siebie, trening: Kontrola decyzji – Poker w biznesie. Trening opracowaliśmy z moimi przyjaciółmi, podczas weekendów, po pracy. Do dzisiaj nie jest do końca jasne czyj to był pomysł (według mnie mój, według moich kolegów ich).
2008: Zacząłem pracę w jednej z najlepszych firm na świecie (Microsoft), byłem odpowiedzialny za branżę hostingową. Często prowadziłem dyskusje z przyjaciółmi, którzy atakowali Microsoft, a ja go broniłem.
2010: Dużo zdarzyło się w tym roku. Stworzyliśmy Actionlab (firma, w której tylko ja pamiętam dokładnie co kiedy się stało), odszedłem z Microsoft, opracowaliśmy drugi trening - Business Lies –Kłamstwa biznesowe. To, na pewno ja wymyśliłem.
2011: Mój salon zapełnił się specjalistycznymi książkami. Tworzyliśmy nowy trening o tym jak pozostawić po sobie pozytywny ślad, jak być atrakcyjnym dla innych. Sprzedaż oparta na przyciąganiu i charyzmie, psychologia społeczna, psychologia relacji. Był to pomysł jednego z naszych klientów.
2012: Przyjeżdżam do Singapuru, rozpoczynamy ActionLab Asia, używam metody opracowanej w 2011 roku, przeprowadzam trening w Dżakarcie w Bank of Tokio. Podczas omawiania reguł spotkania przetasowuję małą talię kart.
2013: Austria i Polska. Jak na razie.

 

       
    Gábor Szvoboda  
    Rozwój. Zmiana. Nawet jeśli następuje powoli, następuje na pewno. To jest to, co nas rozwija.  
       

 

Ponieważ wcześniej zawód trenera nie był tak popularny zanim zostałem trenerem w mojej karierze było kilka zakrętów. W dzieciństwie, aby lepiej zrozumieć gry komputerowe, a żebym nie musiał cały czas prosić o pomoc, poszedłem na jedną lekcję angielskiego. Zostałem na 8 lat. Później za namową przyjaciela przyłączyłem do amatorskiego teatru, ponieważ chciałem mieć takie hobby, które będzie coś dawało mojemu środowisku. Trwało to 10 lat. W międzyczasie trafiłem na szkolenie kontroli umysłu, który do dzisiaj ma wpływ na moje pozytywne myślenie, oraz moje żywe zainteresowanie psychologią. Do dziś te trzy rzeczy okazały się najlepszą inwestycją. Bycie trenerem a ActionLab pomogło mi połączyć je ze sobą.
Studia skończyłem na katedrze amerykanistyki na uniwersytecie ELTE, a w Segedynie zajmowałem się analizą zachowania, w końcu na uniwersytecie BME skończyłem psychologię kognitywną. Pracowałem jako tłumacz, redagowałem słownik, byłem wolontariuszem w Klinice Neurologicznej w Segedynie, badałem tajemnice ludzkiego języka metodami psychologii kognitywnej. Rozwój. Zmiana. Powoli, stopniowo, ale na pewno. To generuje nasz rozwój. To chciałbym przekazać innym. Jako trener.


 

 
Marcell Kardos +36 30 626 6181 | Péter Vitézy +36 70 621 3396 | 1390 Budapest Pf. 153. | actionlab.hu | Homepage: MT